Najświeższe badania potwierdzają, że ruszczyk stymuluje mikrokrążenie, również w najmniejszych naczyniach krwionośnych, poprawia kurczliwość żył i zmniejszając ich przepuszczalność oraz wspomaga układ limfatyczny, co skutkuje redukcją obrzęków, bólu, uczucia ciężkości nóg, a także łagodzi objawy hemoroidów.
Badania kliniczne i metaanalizy potwierdzają skuteczność ruszczyka — szczególnie w formułach łączących go z hesperydyną i witaminą C. Takie preparaty już od 2016 roku uzyskują dobre, a nawet bardzo dobre oceny od pacjentów cierpiących na przewlekłą niewydolność żylną. Jedno z randomizowanych, podwójnie ślepych badań wieloośrodkowych potwierdziło, że u pacjentów przyjmujących standaryzowany ekstrakt z ruszczykiem — w dawce odpowiadającej 4,5 mg ruskogenin dziennie — w ciągu 12 tygodni nastąpiła znacząca redukcja obrzęków, uczucia zmęczenia, ciężkości nóg oraz mrowienia, przy jednoczesnym zachowaniu bezpieczeństwa terapii.
Ruszczyk zawiera bogaty zestaw aktywnych związków — steroidowe saponiny (ruscyna, ruskogenina, neoruskogenina), flawonoidy, fitosterole, triterpeny, kumaryny, alkaloidy, a także kwas glikolowy. Ich działanie: ogranicza przewlekłe stany zapalne i obrzęki oraz wzmacnia barierę naczyniową, chroni śródbłonek, m.in. przez inhibition elastazy.
Ekstrakty z ruszczyka coraz powszechniej wykorzystywane są w kosmetykach — w kremach i żelach antycellulitowych, anty-czerwieniowych, do cery naczyniowej czy pod oczy. Działają na skórę wielopłaszczyznowo: uszczelniają naczynia, redukują obrzęki, zaczerwienienia i podrażnienia, a także wykazują działanie przeciwstarzeniowe.
W tradycyjnej medycynie śródziemnomorskiej ruszczyk wykorzystywany był jako środek moczopędny, laxatywny, do leczenia kamieni nerkowych, obrzęków oraz jako środek oczyszczający. Obecne badania coraz śmielej potwierdzają te właściwości, nadając im solidne empiryczne uzasadnienie.
W światowej fitoterapii ruszczyk kolczasty zajmuje już stałe miejsce — szczególnie w terapii przewlekłej niewydolności żylnej, dzięki silnym właściwościom przeciwobrzękowym i przeciwzapalnym. Obecnie intensywnie studiowany jest także pod kątem kosmetycznym i ochronnym dla układu naczyniowego. Mimo ogromnego potencjału, dalsze, duże badania kliniczne są kluczowe, by w pełni wykorzystać jego terapeutyczną moc.
Redaktor prowadzący, dziennikarka tematyki zdrowia, uroda i wellness.